Pucio umie opowiadać

Książki skierowane do najmłodszych czytelników charakteryzują się dużym zróżnicowaniem. W księgarniach znajdziemy multum pozycji stawiających na naukę, zabawę, połączenie tych dwóch działań, a także takie, które dopiero przygotowują malucha do wejścia w świat liter, słów i zdań. Pucio umie opowiadać autorstwa Marty Galewskiej-Kustra jest kolejną już częścią, coraz bardziej rozbudowywanej przez autorkę serii dla małych miłośników książek. Czy warto się w nią zaangażować z naszą pociechą?

 

Ilustrowana książka dla początkujących czytelników

Pucio umie opowiadać jest pozycją niezmiernie estetyczną. Każdą stronę zdobią liczne ilustrację, za których wykonanie odpowiada Joanna Kłos. Atrakcyjność wizualna jest dużym plusem, szczególnie dla dzieci, które nie są w stanie w pełni samodzielnie czytać, ale dzięki skojarzeniom mają szansę wiele zrozumieć. Dlatego też książka ta stanowić może świetny przykład lektury, która angażuje, wciąga do wykreowanego przez autorkę świata, a jednocześnie uczy i rozwija umiejętność płynnego czytania. Mała objętość również ułatwia przeżywanie kolejnych przygód z bohaterami świata przedstawionego. Dziecko nie zacznie się nudzić, jak mogłoby mieć to miejsce przy książce o większych gabarytach. Co istotne, Pucio, czyli główny bohater serii, wciąż zmienia się fizycznie, ale i psychicznie, dojrzewa, zmaga się z problemami, nie rozumie, uczy się, poznaje świat – ułatwia to utożsamienie się z nim małych czytelników, a poprzez to wspólne dorastanie.

 

Lektura idealna do wspólnego, rodzinnego czytania

Krótkie historie, acz przy tym rozbudowani i charakterystyczni bohaterowie, sporo tekstu i jeszcze więcej ilustracji, to z pewnością największe zalety Pucio umie opowiadać. Ta część serii skupia się na tym, jak zmienia się życie małego dziecka, kiedy w jego codzienności pojawia się niespodziewanie rodzeństwo. Pucio ma coraz więcej pytań, zauważa też, jak świat, dotąd tak uporządkowany i zrozumiały dla niego, zaczyna się gwałtownie zmieniać. Na dole każdej strony książki pojawiają się proste pytania do czytelnika i mają nakierować go na zastanowienie się nad tym, jak on sam zmierzył by się z opisaną sytuacją. Są to oczywiście zdania proste, które małe dziecko bez większych kłopotów będzie w stanie przyswoić. Zaś na samym końcu powieści znajduje się krótkie podsumowanie historii, które zachęcić ma posiadacza książki do opowiedzenia tego, co przeczytał, co zapamiętał własnymi słowami. Autorka specjalizuje się w pedagogice dziecięcej, a także pedagogice twórczości, przez co książka faktycznie uczy poprzez zabawę. Polecana jest dzieciom powyżej 4 roku życia.